Weekend majowy to w naszym kraju pospolite ruszenie do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Czyścimy grille i ruszty, bo czas na narodowe grillowanie. Tak nie oficjalnie otwieramy sezon plenerowych biesiad i spotkań. I chociaż niektórzy z nas pamiętają jak bardzo majówka potrafi być kapryśna, to chętnie zaklinamy pogodę żeby spotkać się ze znajomymi przy symbolicznej kiełbasce z grilla. Pamiętacie jeszcze pochody pierwszomajowe kiedy jako dzieciaki/młodzież brodziliśmy w śniegu? Po powrocie do domu dostawaliśmy gorącą herbatę z cytryną i dużą ilością cukru dla wzmocnienia. To były czasy! Teraz aura jakby łaskawsza i na szczęście od lat majówka wita najwyżej deszczem.
Weekend majowy to pierwszy dłuższy weekend w roku, który przy sprzyjających warunkach możemy wykorzystać dla spędzenia czasu w plenerze wśród przyjaciół, dlatego szykujemy się na niego z dużym zaangażowaniem. Kolejki w sklepach mówią same za siebie. Kupujemy zapasy jedzenia i napitków żeby przypadkiem niczego nie zabrakło.
No i od 1 maja zaczynamy okadzać się dymem węgla drzewnego. Grillujemy kiełbaski, kaszankę, karkówkę, szaszłyki, często warzywa a nawet owoce. Spędzanie czasu w plenerze to jedno, ale jeść trzeba zwłaszcza w majówkę. Smakowy repertuar majowy jest bardzo szeroki. Co region to inne zwyczaje. Nie ustają debaty o wyższości karkówki nad kiełbasą i małe wojenki o wyższości grillowanych warzyw nad mięsiwem wszelakim. Od jakiegoś czasu pojawiają się też debaty dotyczące pieczywa. Tradycyjny, biały chleb z ziołowym masełkiem, pajda żytniego ze smalcem, czy bezglutenowe z guacamole – oto jest pytanie! Jakie by nie było do grilla bardzo przydatne.
Specjalnie dla Was żeby pogodzić gusta i guściki podrzucamy kilka sprawdzonych przepisów na pieczywko do grilla.
Bądźcie grzeczni i korzystajcie z natury rozsądnie.



0 komentarzy